poniedziałek, 20 marca 2017

OTWARCIE SEZONU KOLARSKIEGO TWORÓG MAŁY + MAŁA PĘTLA

W niedziele dziewiętnastego marca wybrałem się na Gliwicki rynek gdzie dołączyłem do znajomych i innych kolaży którzy razem z Turystycznym Klubem Kolarskim PTTK im. Wł. Huzy z Gliwic wyruszyć na wspólny przejazd rozpoczynający sezon kolarski z metą w miejscowości Tworóg Mały. Na miejscu na uczestników przejazdu czekało duże ognisko z kiełbaskami i ciepłą herbatą.Odbył się również konkurs najpiękniejszej Marzanny po którym odbyło się wspólne uroczyste ich topienie w pobliskiej rzece.

tak oto wyglądał znaczek rajdu który był wręczany każdemu uczestnikowi 


oczekiwanie na start i wspólne zdjęcie na Gliwickim rynku
 





topienie Marzanny w pobliskiej rzece












Znając mnie wiadomo było że nie wystarczy mi przejazd samego otwarcia sezonu musiałem jeszcze coś dokręcić więc wraz z kolegą Marianem postanowiliśmy zwiedzić kilka ciekawych miejsc w tych okolicach oto kilka z nich.
 



w miejscu pożaru lasu w Kuźni Raciborskiej z pozostawionym fragmentem martwego las strawionego przez płomienie ognia który już nie potrafił się odrodzić znajduje się tam również ciekawa ścieżka dydaktyczna



odwiedziliśmy również kapliczkę św. Marii Magdaleny
ta oto kapliczka posiada dwie legendy:

 PIERWSZA Z LEGEND:
Pewnego słonecznego dnia hrabia z Rud zorganizował wystawne polowanie. Oczywiście nie obyło się bez zacnych gości. Przybyło wiele gości z wyższych sfer. Wszystko przebiegało sprawnie, do momentu, kiedy to ukochana córka Herzoga zgubiła się w dużym, miejscowym lesie. Wszyscy zgromadzeni zaangażowali się w szukanie córki. Niestety do zmierzchu nikt jej nie odnalazł. Dopiero następnego dnia o świcie, tuż nad rowem, który jest w lesie do dziś, znaleziono hrabiankę. Była zmarznięta i roztrzęsiona, ale wiedziała, komu zawdzięcza swój żywot. Wiedziała, że czuwała nad nią opaczność z góry. W podzięce za ocalenie córki, hrabia postanowił wybudować kapliczkę. Stoi ona do dziś i jest dobrze utrzymana. Swój długi żywot zawdzięcza ludziom, którzy się nią dobrze opiekują.

DRUGA LEGENDA:
Podania mówią, że powstanie kapliczki ma związek z pewną damą. Mieszkała ona w zamku w Sławięcicach i na imię miała Maria Magdalena. Była kobietą o niezwykłej urodzie, obok której żaden mężczyzna nie przechodził obojętnie. Pewnego dnia kazała wybudować kaplicę, która miała być pokutą za jej ciężkie grzechy, o których nikt nigdy. Były to ciche i niepotwierdzone spekulacje. Mieszkańcy wspominali, iż pierwszy obraz patronki, jaki zawieszono w kaplicy, nie pozostawiał wątpliwości, że uwieczniono na nim jawnogrzesznicę. Okazały dekolt i namiętne spojrzenie sprawiały trudności wielu wiernym, ponieważ trudno było się skupić przed obrazem na modlitwie.

XVII w. KOŚCIÓŁ parafia św. Trójcy w Rachowicach

obelisk upamiętniający ofiary wojen znajdujący się tuż obok kościoła


grota z 1933r. odbudowana w 1992r. z figurą M. B. Fatimskiej
w latach 1932 - 1933 w porze letniej odprawiano tu celebrowane msze święte, nabożeństwa majowe oraz procesje ze świecami ku czci Matki Boskiej

Juliusz Roger urodził się 28 lutego 1819 roku w małej wittemberskiej mieścinie. Po ukończeniu studiów medycznych pracował w szpitalu w Augsburgu. W 1844 roku odbył w Wiedniu dodatkowe studia specjalistyczne z zakresu okulistyki. Następnie pracował jako lekarz ogólny w małym miasteczku Mergeutheim. W 1846 roku został asystentem w klinice uniwersyteckiej w Tybindze i zamierzał poświęcić się wyłącznie pracy naukowej. W 1847 roku książę Wiktor I sprowadził Rogera do swej siedziby Rud Wielkich. Juliusza Rogera jako ofiarnego lekarza i społecznika poznały nie tylko Rudy. Jego dewiza "przede wszystkim leczyć ludzi i pomagać im jako człowiek" znajdowała odbicie w całej jego działalności. Reorganizował stare i budował nowe szpitale. Najbardziej znaną jednak dziedziną jego działalności było zbieranie ginącej już wówczas na Śląsku pieśni ludowej. W ciągu kilku lat Roger zebrał 546 pieśni śląskich. Zmarł nagle 7 stycznia 1865 roku. Został pochowany na cmentarzu w Rudach Wielkich. Tu w miejscu jego śmierci stoi krzyż,u którego stóp znajduje się głaz w kształcie serca z napisem poświęconym zmarłemu działaczowi.

Statystyka:
data rozpoczęcia: 19.03.2017
data zakończenia: 19.03.2017
trasa:
odległość: 66,71 km.
uczestnicy: Ja, kolega Marian i wielu innych kolarzy

czwartek, 11 sierpnia 2016

GIETRZWAŁD RODZINNIE

W poniedziałek ósmego sierpnia zorganizowałem rodzinny przejazd rowerowy do Sanktuarium w Gietrzwałdzie. Cały przejazd przebiegał przez maleńkie miejscowości leśnymi i polnymi drogami tak aby przejazd dla dzieci był bezpieczny oraz wielką przyrodniczo krajobrazową przygodą. Oto kilka zdjęć z przejazdu.


 
 
 
 
 
 
 
 
postój przy schronie bojowym w miejscowości Stare Jabłonki
 
 

leśny drogowskaz do miejscowości Śródka
 
stary krzyż w środku pól 
 



 w Gietrzwałdzie przy źródełku
 
widok na sanktuarium
 
przerwa na małe co nieco w drodze powrotnej
 
 
Statystyka
data rozpoczęcia: 08.08.2016
data zakończenia: 08.08.2016
odległość: 48,98 km.
trasa:
 
 uczestnicy: żona Ewa, syn Kubuś, Ja i brat Łukasz z dziećmi Dawidkiem i Oliwią 
 
                                                            


czwartek, 28 lipca 2016

ZABRZE - CZĘSTOCHOWA - OLSZTYN

W niedzielę dwudziestego czwartego lipca wraz z Grześkiem jako grupa ROWEROWO NAKRĘCENI ZABRZE wybraliśmy się na małą pętle która obejmowała Jasną Górę w Częstochowie oraz ruiny zamku w Olsztynie. Pogoda nam sprzyjała więc kręciliśmy przed siebie.


szybkie foto pod Jasną Górą w Częstochowie

Statystyka: 
data rozpoczęcia: 24.07.2016
data zakończenia: 24.07.2016
trasa:
 odległość: 174,66 km.
uczestnicy: Ja i Grzegorz

czwartek, 26 maja 2016

ROWEROWO NAKRĘCENI ZDOBYLI NAJWYŻSZY PUNKT NA MAZURACH

W ciepłe i słoneczne czwartkowe popołudnie dwudziestego szóstego maja po procesji Bożego Ciała oraz złożeniu życzeń mamie wraz z bratem naszła nas chęć zdobycia najwyższego punktu na mazurach. Najwyższy punkt położony jest na terenie Parku Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich powołanego do życia w 1994r. dla ochrony bezcennych walorów krajobrazowo-widokowych, bogatej ilościowo zróżnicowanej gatunkowo fauny oraz flory, niezwykle urozmaiconej rzeźby terenu, a także dużych wartości historyczno-kulturowych tego obszaru. Oto kilka zdjęć z przejazdu.
 
malownicza Ostróda nad jeziorem Drwęckim
 
lapidarium na dylewskiej górze
 



wieża widokowa na Górze Dylewskiej


wieża w całej okazałości
 

kamień który wyznacza najwyższy punkt na mazurach 312m n.p.m.
 
Statystyka:
data rozpoczęcia: 26.05.2016
data zakończenia: 26.05.2016
trasa:
odległość: 65,52 km.
uczestnicy: wraz z bratem




niedziela, 15 maja 2016

RAJD ROWEROWY NA GÓRĘ ŚW. ANNY

Czternastego maja wybrałem się na pielgrzymkowy rajd rowerowy na Górę św. Anny. Jak co roku dołączyłem do grupy kilku rowerzystów bowiem kręcenie w samotności stu kilometrów nie jest zbyt przyjemne. Na starcie przy kościele p.w. Niepokalanego Serca N.M.P zjawiło się trzynastu śmiałków którzy niestety podczas całej trasy rozdzielili się na cztery mniejsze grupki jednakże na szczycie przed rozpoczęciem mszy w intencji wszystkich rowerzystów złączyliśmy się ponownie. Po mszy i poświęceniu rowerów przez samego biskupa przyszła pora wracać do Zabrza. Oto kilka zdjęć z przejazdu.


pod pomnikiem Jana Pawła na Górze św. Anny













podczas mszy w intencji wszystkich rowerzystów 





poświęcenie rowerów przez samego biskupa

na dziedzińcu przy bazylice


przy kościele w Ujeździe 

Statystyka: 
data rozpoczęcia: 14.05.2016
data zakończenia: 14.05.2016
trasa:
z Zabrza na Górę św. Anny
z Góry św. Anny do Zabrza
odległość: z aplikacji endomondo 113,80 km. 
z licznika rowerowego 118,98 km.

 
uczestnicy: Wraz ze znajomymi